Strona główna

sobota, 11 października 2014

Różowa landrynka...


Tym razem postawiłam na coś błyszczącego, rzucającego się w oczy, a jednocześnie łatwego w malowaniu. Obyło się bez łaciny podwórkowej mieszanej z bliżej nie określonymi dźwiękami przypominającymi kotkę w rui, która ma pas cnoty :D
I rzeczywiście, malowanie poszło jak z płatka, lakier schnie błyskawicznie, ale i błyskawicznie złazi z paznokci, przynajmniej jednego, mojego! Chyba to moja wina :( Opitoliłam paznokcia na wskazującym palcu i teraz odrzuca wszystko co ode mnie. Paznokciu kocham cię, nie gniewaj się, to dla twojego dobra było.







Lakier to Essence 09 Hey mister sandman.

10 komentarzy:

  1. Taki sobie ten lakier, kto cię tak skrzywdził i go kupił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A takie coś zielone co mnie nawet nie lubi :P

      Usuń
    2. A to zielony gnojek! Przemyślałabym znajomość na twoim miejscu ;D

      Usuń
    3. Cały czas intensywnie rozmyślam!

      Usuń
  2. A mi się kolor podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilu ludzi tyle opinii :)
      Ten tam krokodyl jest wybredny :D
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. fajny ten kolor dobrze sie nim maluje?

    OdpowiedzUsuń