Strona główna

środa, 29 października 2014

Cosie dwa...


Po intensywnych przemyśleniach doszłam do wniosku, że jednak pokaże światu to coś co mam teraz na dłoniach. Tak coś! Bo nie są to moje paznokcie, tylko jakieś małe płateczki :( Niestety musiały zostać przycięte po wypadku podczas zabawy z didolkiem i moim wiecznym ciamciaractwem :D ( dobra, to nie jest zabawne :(( )
I teraz pozwalam się śmiać, bo na moich cosiach srosiach stworzyłam coś co miało być panterką. No cóż, nie każdy jest stworzony do malowania panterek ;) Ale, ale...pseudo panterkę stworzyłam moimi pięknymi, cudownymi, wspaniałymi pędzelkami ( chyba byłam grzeczna i Mikołaj przyszedł w tym roku wcześniej ;) )!
Ah! Z tego wszystkiego zapomniałam o lakierze! To znów jakiś no name z  mocno widocznymi różowo-srebrnymi drobinkami. Po nałożeniu na paznokieć na szczęście nie są chropowate tylko gładkie jak zwykły lakier.




P.S. Kroku Sroku aj low ju do "bulu"! Kabanos w dłoń!

17 komentarzy:

  1. Jestem mikołajem tututututututu :D
    Bardzo lubię twoje krótkie paznokcie, bardzo, bardzo. Bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz Mikołajowy narząd?
      Dziękuje, mów mi tak jeszcze!

      Usuń
    2. W sensie brodę?

      Mówię, bardzo mi się podobają i to nie dlatego, że pierwszy raz mam dłuższe niż ty :D

      Usuń
  2. Fajnie Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet krótkie paznokcie u ciebie mi się podobają ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Troszkę już podrosły ale prze okrutnie się z nimi męczę :(

      Usuń
  4. Waflu, kiedy coś nowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie niedługo, paznokcie troszkę podrosły to i chęci do malowania wróciły.

      Usuń
  5. Good post dear! I love your blog <3
    I am following now and you can also follow me please :)))
    Kisses...
    http://tasarimkaravani.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń