Strona główna

poniedziałek, 22 września 2014

W zielonym gaju...

...paznokcie mnie wk...denerwują :D

Dzisiaj ostatni lakier z moich ulubionych trojaczków. Zielony, zieloniutki, zieloniuni.

Maluje się nim świetnie, schnie świetnie, gorzej mu strzelić fotkę, od razu się zawstydza, blednie, zamyka w sobie. A przy takiej pogodzie jak mamy przez ostatnie dni to w ogóle ma chyba jakąś depresję biedak :(

Musiałam się wspomagać lampą i kusić go żelkami, dopiero wtedy minimalnie się otworzył, ale jednak nie do końca udało mi się uchwycić jego kolor.






Lakier to Golden Rose Rich Color, a numerek mu 18.

P.S. Posta tego dedykuje mojemu best komentatorowi, aj law ju soł macz, ju noł!

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Masz smarkatkę, ulżyj sobie :D

      Usuń
    2. W twój rękaw wytrę smary ;D

      Usuń
    3. Spoko! Twoja bluzkę mam na sobie :D

      Usuń
  2. A, zapomniałam dodać, że wiesz, jak się już znudzą te wszystkie lakiery, to wiesz gdzie wysłać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie się zapowiada obyś trzymała poziom to będzie z czasem przybywać czytelników coraz więcej.
    Pozdrawiam,
    Truskawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny kolor i fajna dlugosc paznokci, zabilabym sie z takimi ale u kogos dobrze to wyglada;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi tak mówią, że oh ah w domu nic nie robię, leżę i pachnę :D

      Usuń
  5. Podoba mi się kolor.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten lakier mozna kupic w rosmanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie.
      Szukaj w osiedlowych sklepikach, albo na wysepkach Golden Rose w centrach handlowych.

      Usuń