Strona główna

środa, 24 września 2014

Pada śnieg...

...w zielonym gaju.
Jak widać na załączonych zdjęciach paznokietki z poprzedniego postu dostały nową twarz. Miałam zrobić wodny wzorek, ale moja macica stwierdziła, że na leżąco to nie przejdzie, więc powstało coś ala gradient albo cieniowanie. Rożnie to ludzie nazywają w internetach.
Jak na pierwszy raz to myślę że jest całkiem pięknie, pomijając uwalone skórki prawie po kolana ;)






18 komentarzy:

  1. A mi takich nie chciałaś zrobić! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko loko, wydłużę sobie peni...ręce i będziemy modzić :D

      Usuń
    2. Obiecanki cacanki :( A może mam na imię Pszemek i mi smutno?
      Dobrze ci wyjszły, chciałabym żeby mi tak pyknęły za pierwszym razem, ale moje zdolności manualne są upośledzone.

      Usuń
    3. A gupiemu ekhm...
      Pszemki są fajne chłopaki, nie smuć mordki.
      Próbuj nie marudź, wypromuje cię jak coś ;)

      Usuń
  2. o fajnie wyglada lepiej niz taki zwykly

    OdpowiedzUsuń
  3. A teraz bez kociego miau tylko na poważnie. Co to za biały lakier jest? Dużo warstw musiałaś nałożyć żeby dobrze krył?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc jedną warstwę.
      A lakier to jakaś nieznana mi firma.

      Usuń
  4. Jak na pierwszy raz to dobrze poszło

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialna dlugosc paznokci tez bym takie chciala miec

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie wyszło!

    OdpowiedzUsuń