Strona główna

piątek, 19 września 2014

Napalona...

...jak świnia na obierki!

Tak, tak! Dzisiaj będzie o moich mast hewach lakierowych. Ciężko wybrać kilka lakierów tak żeby post nie był długości standardowej srajtaśmy :( Ale no matko lakierwoska, tyle cudeniek jest na świecie, no jak żyć? Jak?
Głównie moimi mast hewami są lakiery holograficzne, jak tylko widzę jakiś to mam orgazmów trzy<3 


Zdjęcia lakierów pochodzą z bloga http://lakoman.blogspot.com/


Kolejne moje chcieje to lakiery Dance Legend i tu już nieważne czy holosie czy kameleony czy top kołty, muszę je mieć wszystkie, jak Pokemony ;)


Jak wyżej, zdjęcia pochodzą z bloga http://lakoman.blogspot.com/

Na dzisiaj to tyle, bo szanowny program do obróbki zdjęć spie...rwszym zdjęciem odmówił mi posłuszeństwa!
Jak raczy się ogarnąć i przestać strzelać fochy to będzie ciąg dalszy.



12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Też się zachwycam.
      Ale póki co mogę o nich pomarzyć tylko :(

      Usuń
    2. Może jak schowasz pod poduszkę stary lakier to w nocy przyjdzie lakierowa wróżka i wymieni na takie piękności?

      Usuń
    3. Podejrzewam, że nie wygodnie się śpi na stu buteleczkach :D

      Usuń
    4. Ale to warte poświęcenia jest!

      Usuń
  2. Chcę je wszystkie. Kup mi, proszę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle nie mojej, bo trochę poczekamy :P

      Usuń
    2. Mojej, twojej, jeden pies... :D

      Usuń
    3. A jak to suka jest?

      Usuń
    4. Nie mów tak brzydko, czym sobie na to zasłużyła? :(

      Usuń