Strona główna

środa, 29 października 2014

Cosie dwa...


Po intensywnych przemyśleniach doszłam do wniosku, że jednak pokaże światu to coś co mam teraz na dłoniach. Tak coś! Bo nie są to moje paznokcie, tylko jakieś małe płateczki :( Niestety musiały zostać przycięte po wypadku podczas zabawy z didolkiem i moim wiecznym ciamciaractwem :D ( dobra, to nie jest zabawne :(( )
I teraz pozwalam się śmiać, bo na moich cosiach srosiach stworzyłam coś co miało być panterką. No cóż, nie każdy jest stworzony do malowania panterek ;) Ale, ale...pseudo panterkę stworzyłam moimi pięknymi, cudownymi, wspaniałymi pędzelkami ( chyba byłam grzeczna i Mikołaj przyszedł w tym roku wcześniej ;) )!
Ah! Z tego wszystkiego zapomniałam o lakierze! To znów jakiś no name z  mocno widocznymi różowo-srebrnymi drobinkami. Po nałożeniu na paznokieć na szczęście nie są chropowate tylko gładkie jak zwykły lakier.




P.S. Kroku Sroku aj low ju do "bulu"! Kabanos w dłoń!

wtorek, 21 października 2014

Czerwona latarnia...

Dzisiaj orle szpony w kolorze red. Odcień czerwieni cudowny i ukochany przeze mnie, ale straciłam go połowę przy jednym malowaniu, bo mi się kurdęę kwiatków zachciało. I jak na wskazującym i środkowym wychodziły ładnie tak na reszcie no ni cholery nie chciały! Ale w końcu raczyły spiąć swoje kwieciste dupki i wyszło! COŚ!

Psze państwa, oto COŚ! Proszę podziwiać, bo to szczyt moich możliwości manualnych!






Czerwony lakier to Editt cosmetics bez numerku. Kwiatuszki robione lakierem Wibo Extreme Nails numerek 400.

wtorek, 14 października 2014

Fiołki, bratki i inne kwiatki...


Dzisiaj będzie buro i ponuro, bo za oknem słońce leci sobie w uja. Wystarczyło, że pochwaliłam się zielonemu przyjacielowi ładną pogodą i pyk jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (wróżki w różowym wdzianku na Kabanosku) słońce sobie poszło. A świeciło sobie tak:

No i nie zdążyłam zrobić ludzkich fotek, mam za słaby refleks i jestem "gupiom kluskom"! Ale kolor widać jak trzeba, więc nie ma co płakać nad zachodzącym słońcem. Lakier to taki pięęękny fiolet, który w zależności od światła zmienia odcień, raz jest soczystym fioletowym, potem stonowany, a czasami bywa nawet chabrowym.    






Lakier to Magic Visage bez numerku.
                     

sobota, 11 października 2014

Różowa landrynka...


Tym razem postawiłam na coś błyszczącego, rzucającego się w oczy, a jednocześnie łatwego w malowaniu. Obyło się bez łaciny podwórkowej mieszanej z bliżej nie określonymi dźwiękami przypominającymi kotkę w rui, która ma pas cnoty :D
I rzeczywiście, malowanie poszło jak z płatka, lakier schnie błyskawicznie, ale i błyskawicznie złazi z paznokci, przynajmniej jednego, mojego! Chyba to moja wina :( Opitoliłam paznokcia na wskazującym palcu i teraz odrzuca wszystko co ode mnie. Paznokciu kocham cię, nie gniewaj się, to dla twojego dobra było.







Lakier to Essence 09 Hey mister sandman.

wtorek, 7 października 2014

niedziela, 5 października 2014

Przyszła zima...

...śniegu nima.

Przytłoczona leniem i ilością lakierów, nie mogąc zdecydować się na jaki kolor pomalować paznokcie, bo a to ten podobny był, ten też, a tamten to chyba nie, a ten nie, bo nie mam na niego nastroju, wybrałam biały. Cóż, że wygląda jak korektor, cóż że widać na nim każdą najmniejszą nierówność(pozdro dla orgazmowca, który się nim zachwycał), on i już!



piątek, 3 października 2014

Fuksjowo...

...w głowie mam.

Ta dam, ta dam, ta dam, wróciłam!!
Dziś nowy kolor na paznokciach, w końcu z nim dotarłam, w końcu go sfotografowałam. Niestety aura za oknem nie sprzyjała mi ostatnio ("jesieniu" wyp...odejdź!), buro, ponuro, a ten kolor potrzebował słońca, bo z lampa wygląda jakbym sobie dorysowała paznokcie w paintcie ;) Już siedziałam zrezygnowana, odpuściłam focenie, aż tu nagle słońce zaświeciło! Zerwałam się do okna jak krowa na dosypkę sieczki, ale zanim złapałam za sprzęt słońce zrobiło mi papa i zasłoniło się chmurami niczym wstydliwa tancerka go go setkami ;)
Na szczęście dzisiaj szanowne słoneczko grzało aż miło i coś tam chyba na fotkach wyszło, chociaż nie powiem, ciężko oddać dokładnie ten kolor na fotkach.






I na ostatniej foteczce ów lakier w lampie :D